Judyta w słonecznikach

Nieraz jadąc przez węgiersko-bałkańskie tereny widziałem niekończące się łąki usłane słonecznymi kwiatami. Zawsze chciałem się tam zatrzymać na dłużej z aparatem i dać upust fotograficznym wizjom, lecz nigdy tak naprawdę nie było na to szansy. Szansa pojawiła się dopiero w tym roku, gdy słoneczniki wyrosły niedaleko Stalowej Woli. Szybka decyzja, moja modelka numer 1 i oto efekty krótkiego wypadu w słonecznikowe pole. Mam nadzieję, że za rok znów tu się pojawią!